Ale fajnie! Kolejny piękny rok przed nami!

wpis w: Bez kategorii | 0

Witajcie przełomowo.

Niby wszystko będzie takie samo jutro rano, gdy obudzimy się w 2017… ja jednak bardzo lubię te symboliczne cezury, teatry dla podświadomości, chętnie podejmuję noworoczne postanowienia i staram się w nich wytrwać, a już szczególnie wierzę, że następny rok będzie lepszy. Dla mnie, dla Was, dla Świata. I tego Wam życzę.

A jaki był dla nas ten miniony rok?

Jednym z planów na ten rok był ten, żeby 2016 był rokiem jarmarkowym.

Jarmarki dawkowaliśmy na tyle, na ile pozwalały nam plany zajęć pozaceramiczne i przede wszystkim plan dziecka, które było bardzo w tym roku zajęte. Wystawiliśmy się w sumie 9 razy – kilka razy w plenerze, kilka razy w galeriach handlowych i dzięki tym spotkaniom wiemy, co Wam się podoba, czego u nas szukacie. Bardzo to cenna wiedza, dzięki wielu rozmowom mamy wizję tego, w jakim kierunku podążać. No i zdobyliśmy nowych fanów 🙂 w Lipsku, maleńkim Torgau, cudnym Bergen i rodzinnym Szczecinie – rzecz jasna.

W nowym roku będziemy wybierać raczej większe imprezy plenerowe, może pojeździmy trochę po kraju w poszukiwaniu naprawdę ciekawych miejsc i ciekawych ludzi. Marzą mi się takie inicjatywy, które promują tradycyjne rzemiosło.

Sklep

W tym roku dzięki dziewczynom z firmy Proste WWW zamówiliśmy logo, które uwielbiam i uruchomiliśmy sklep internetowy. Ruch może nie powala, ale widać, że poprzez sklep znajdujecie nas, co często jest początkiem fajnej współpracy. W planach na przyszły rok jest taka jego organizacja, która bardziej będzie nadążać za tym, czym się zajmujemy. Do tej pory usiłowaliśmy nadążyć za mnogością kategorii – założenie, że będziemy robić wszystko było absurdalne. Z miksu Waszych pragnień i naszych zainteresowań wyłania się grupa przedmiotów użytkowych związanych z ogrodem i roślinami doniczkowymi. I tam będziemy iść. Nie oznacza to, że nie będziemy robić kubków, mis, talerzy i innej tradycyjnej ceramiki. Przeciwnie, eksperymentuję nad wieloma nowymi dla mnie technikami idealnie nadającymi się do przełożenia na naczynia. W związku z tym, że brakuje mi malowania, rysowania, będę eksplorować tematy farb podszkliwnych, majoliki, techniki mishima i sgraffito. Sklep więc będzie zapełniał się genialnymi donicami Waldka, naszymi wspólnymi obiektami ogrodowymi i bogato zdobioną ceramiką użytkową mojej produkcji.

W ostatnim roku pojawiły się ciekawe zlecenia, myślę że następny będzie pod tym względem bardzo absorbujący… ale za wcześnie by o tym mówić 🙂

Nowi ludzie

W 2016 nasz zespół powiększył się, o czym pisałam w tej notce, o naszą przyjaciółkę, która została naszym przedstawicielem w Niemczech. Myślę, że Kamila, która jest niezwykle uzdolniona i bardzo twórcza wspomoże też nas w zakresie projektowania nowych wzorów. Bardzo się cieszę z tej współpracy i życzyłabym sobie, żeby ten kierunek rozwoju Pracowni realizował w Nowym Roku pełnię potencjału. Cieszę się, że wokół naszej Pracowni przybywa zainteresowanych naszą twórczością zleceniodawców i osób, które chcą się uczyć ceramiki. Nowi ludzie to zawsze dobry kierunek – w ciekawe rejony nas nowe znajomości powiodły.

Rozwój

Jest taka twórcza zabawa na wymyślenie haseł przewodnich na nowy rok, co ma być impulsem do skupiania się wokół pewnych bliskich nam idei, pomysłów, marzeń, planów. Ma nas wzmacniać i naprowadzać na właściwe tory, dyscyplinować w razie pobłądzenia. Nie ma wyjścia: słowem roku 2017 dla Wylepianek będzie rozwój.

W tym roku minęło 6 lat naszej działalności. Rozwijamy się cały czas, ale 2016 oceniam jako wyjątkowo rozwojowy okres. Myślę, że 2017 będzie czasem, w którym pączkujące idee w pełni rozkwitną. Ja będę rozwijać warsztat zgłębiając nowe techniki i eksperymentując. Powoli otwiera mi się kanał komunikacji przez sztukę. Myślę, że czas na to, by rzemiosło stało się nośnikiem bliskich mi idei. Czyli po latach szlifowania rzemiosła otworzyć się artystycznie. Szefujący mi mąż kipi pomysłami z działki “ogrodowej”, którą sobie upodobał, więc i on będzie rozwijał swój potencjał, natomiast dzięki wspaniałym ludziom, których mamy okazję spotykać będziemy mogli docierać z naszymi pracami do szukających ich osób. Z resztą dobre samo się obroni, będziemy pracować nad tym, by nasze było najlepsze 🙂

Jak to dokładnie się będzie toczyć okaże się niebawem. Mam nadzieję, i tego sobie życzę, że będę miała czas, by częściej wpadać na blog. Może działkę “organizacja” również rozwój nie ominie 🙂 Chciałabym, żeby dzięki dobremu zarządzaniu czasem, odpuszczaniu aktywności, które niczemu nie służą zyskać więcej czasu na cieszenie się wiosną, której wyglądam niecierpliwie. W ogóle chciałabym bardziej się przyrodzie przyglądać, zagapiać, może dzięki temu ten czas nie będzie pędził aż tak szybko!

Życzę Wam wszystkim pięknego roku. Niech będzie taki, jakiego sobie życzycie!

Zostaw Komentarz